System porównywalny do metody bilansu masy, który dobrze znasz, to zielona energia. Istnieje jedna sieć energetyczna, przez którą przepływa cała energia elektryczna, niezależnie od sposobu jej wytworzenia. Klienci mogą jednak kupić tylko tyle zielonej energii, ile zostało wyprodukowane. Rosnący popyt na zieloną energię sprawia, że produkuje się jej coraz więcej.
Metoda bilansu masy oferuje rozwiązanie umożliwiające stopniowe zastępowanie paliw kopalnych surowcami odnawialnymi.
Surowce kopalne i pochodzenia bio są przetwarzane razem, czyli mieszane, w tym samym procesie. Ilości różnych surowców są dokładnie rejestrowane i monitorowane – od surowca po gotowy produkt.
Dzięki tej metodzie możemy zagwarantować, że certyfikowana jako materiał pochodzenia biologicznego jest wyłącznie równoważna ilość produktów, ponieważ w produkcji tworzyw sztucznych wykorzystano bio-cyrkularny surowiec. Gwarantuje się, że materiał bio-cyrkularny jest pozyskiwany i wykorzystywany w ramach łańcucha dostaw. Nie możemy jednak określić, jaka ilość materiału pochodzenia biologicznego jest fizycznie zawarta w pojedynczym produkcie.
W przypadku produkcji tworzyw sztucznych ilość materiału bio-cyrkularnego jest śledzona w całym łańcuchu wartości i przypisywana do odpowiedniej ilości surowca (granulatu plastikowego). Z niego można następnie produkować certyfikowane produkty końcowe (długopisy).
Niezależna jednostka certyfikująca gwarantuje zgodność ze wszystkimi wytycznymi ISCC PLUS oraz monitorowanie łańcucha dostaw. Każdy element łańcucha dostaw musi posiadać certyfikat ISCC PLUS, czyli spełniać ustalone wymagania. Jest to weryfikowane podczas corocznego audytu.
W rezultacie nie możemy powiedzieć, ile materiału bio-bazowanego znajduje się w pojedynczym produkcie, ale możemy zagwarantować, że certyfikowanych jest tylko tyle produktów, ile wykorzystano materiału bio.
Metoda bilansu masy jest stosowana nie tylko w przemyśle i sektorze energetycznym, ale także w branży spożywczej (np. certyfikowane kakao).